****
Normalnie nie jadam potraw indyjskich. Odważne połączenia owoców i mięsa,
kokosowe dania na wytrawnie, silne aromaty, ostrość i wielobarwność tych dań
nie specjalnie przypadają do gustu mojej familii.
Ale... Dziś post przecież indyjski!
Jako gotująca z grupy organizatorów imprezy, gdzie jest również konkurs na potrawy
z kraju, jaki inne teamy reprezentują, zostałam przydzielona do tegoż zadania.
Prócz "indyjskiego placka cebulowego z kminem", który pojawi się w niedalekiej
przyszłości na stronie, przyrządziłam coś takiego.
Zobaczcie i spróbujcie sami :]
PLACUSZKI CHAPATI
(na 8 placuszków)
szklanka mąki
1/2 szklanki ciepłej wody
łyżeczka soli
olej
Przesiewam mąkę i mieszam ją z solą oraz wodą. Powstanie gęste, miękkie ciasto.
Zostawiam je na kwadrans. Następnie za pomocą naoliwionych dłoni formuję placki
(jest to troszkę niezręczne i brudne zadanie).
Smażę je na suchej patelni, aż pojawią się zbrązowienia.
Inny sposób: na rozgrzaną, suchą patelnię rzucam porcję naoliwionego ciasta,
które rozciągam, rozpłaszczam na patelni za pomocą łyżki.
CHUTNEY Z BIAŁEJ CEBULI
z chili i rodzynkami
(wychodzi 0k.300ml chutney'a)
0,5 kg cebuli
1,5 szklanki soku pomarańczowego
1 papryczka chili
spora garść rodzynek
3/4 szklanki cukru
łyżka soli
łyżeczka z czubkiem mielonej kolendry
3 ziarnka pieprzu
3 ziarnka ziela angielskiego
łyżeczka suszonego tymianku
Cebulę obieram, kroję na półtalarki. Podsmażam na odrobinie masła, aby się zeszkliła.
Papryczkę oczyszczam z pestek i kroję na bardzo drobną kosteczkę. Dodaję do cebuli,
dorzucam rodzynki i całość zalewam sokiem pomarańczowym tak, by zakrył cebulę
(jeśli podana ilość jest zbyt mała, uzupełnić). Dodać cukier, sól, kolendrę, pieprz i ziele,
tymianek i całość dusić pod przykryciem min. godzinę, aby cebula zmiękła.
Następnie gotujemy bez pokrywki, aby zredukować płyn do minimum. Chutney musi być
gęsty i aromatyczny.
Jeśli chcemy go przechowywać bądź zostawić na później, gorący chutney przełożyć
do wyparzonego słoiczka, zakręcić i odstawić do góry dnem, do wystudzenia.
Chutney podaję z placuszkami chapati.
Smacznego!
Pozdrawiam w klimacie indyjskim,
Karmel-itka
PS:
Cerata imitująca drewno pochodzi